„Moja wina, twoja wina” – recenzja książki Liane Moriarty (czy warto przeczytać?)

moja wina , twoja wina okładka

Czy jedno wydarzenie może zburzyć życie kilku rodzin? „Moja wina, twoja wina” Liane Moriarty to poruszająca opowieść o relacjach, skrywanych tajemnicach i emocjach, które przez lata narastają pod powierzchnią codzienności. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi uchwycić prawdę o ludzkich relacjach z niezwykłą precyzją, ale tym razem nie daje czytelnikowi łatwych odpowiedzi.

Dlaczego sięgnęłam po „Moja wina, twoja wina” Liane Moriarty?

Moriarty jest jedną z moich ulubionych autorek, a wszystko za sprawą jej pomysłów i sposobu ich realizacji. Każda powieść, którą miałam okazję czytać, wypada niezwykle realistycznie. Przy tej książce dopadła mnie jednak refleksja: w jaki sposób autorka robi research, że tak rzetelnie, naturalnie i wręcz namacalnie oddaje prawdziwe życie małżonków, rodziców i przyjaciół? Czy siedzi w kącie salonu podczas rodzinnych sporów? Czy czai się za roślinnością, podglądając grille u znajomych? A może jest niewidzialnym duchem, który przysłuchuje się rozmowom rodziców z dziećmi przed snem?

moja wina , twoja wina okładka

Liane Moriarty i jej wyjątkowy realizm – co wyróżnia jej książki?

Bo właśnie tak to wygląda. Perfekcyjnie naturalne dialogi, sytuacje, które jako mama i żona znam z własnego doświadczenia, drobne pęknięcia, jakie pojawiają się niemal niezauważalnie, by w jednej chwili zamienić się w przepaść nie do przeskoczenia – to jest właśnie Moriarty.

Pierwsze wrażenia po lekturze – realizm, który zaskakuje

Autorka porusza się między skrajnościami, pokazując bohaterów z różnych perspektyw; nie oszczędza im najciemniejszych myśli i nie boi się stawiać ich w sytuacjach granicznych. Trudno wskazać jednego głównego bohatera, bo centrum tej historii rozmywa się między kilkoma rodzinami, a wraz z nim odpowiedzialność, sympatia i ocena. Ta mieszanka charakterów budzi w czytelniku skrajne emocje, a pytanie: „po co wy właściwie utrzymujecie ze sobą kontakt?” tłucze się po głowie niemal przez całą książkę.

Relacje, emocje i pęknięcia – co napędza bohaterów?

Moriarty, operując kontrastami, zestawia ze sobą różne modele życia: rozpadające się małżeństwo, pozornie stabilny związek, w którym brakuje tylko dziecka, oraz codzienność zdominowaną przez rodzicielstwo, gdzie próba pogodzenia życia rodzinnego z zawodowym bywa walką o przetrwanie. Pokazuje kruchą przyjaźń, trzymającą się na cienkiej nitce, dawne urazy, które po latach wychodzą na światło dzienne, oraz niewygodną przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. W tle pojawiają się również dzieci – zagubione, poszukujące swojego miejsca, oraz te, które mimo pozornej stabilizacji czują się nieswojo.

moja wina , twoja wina okładka

Małżeństwo, przyjaźń i tajemnice – najważniejsze motywy książki

Moriarty pokazuje życie takim, jakie jest – bez upiększeń i literackiej przesady. Stawia na naturalność i odwzorowanie rzeczywistości z niemal reporterską precyzją, pozostawiając czytelnika z własnymi, często niewygodnymi wnioskami. Ona prowadzi narrację, ale to odbiorca decyduje, co z tej historii zabierze dla siebie.

Czy wszystko zaczęło się tamtego wieczoru? Moje przemyślenia

Głos mają głównie dwie postaci – Clementine i Erika – a wydarzenia przeplatają się wokół jednego, pozornie zwyczajnego wieczoru przy grillu, podczas którego dochodzi do zdarzenia burzącego harmonię kilku rodzin. Czytelnik, poruszając się między teraźniejszością a przeszłością, próbuje zrozumieć, co doprowadziło do kryzysu. Czy wszystko zaczęło się właśnie tamtego wieczoru? A może pęknięcia pojawiły się znacznie wcześniej, tylko nikt nie chciał ich dostrzec?

„Moja wina, twoja wina” 

Liane Moriarty
Znak Literanova

Więcej o książce tutaj: Moja wina, twoja wina – Liane Moriarty – Księgarnia znak.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *