„Brudne tajemnice” – thriller o macierzyństwie, pozorach i cichych rozczarowaniach

brudne tajemnice okładka

Co kryje się pod fasadą idealnego życia? „Brudne tajemnice” Dishy Bose to thriller psychologiczny, który zamiast pędzącej akcji oferuje coś znacznie bardziej niepokojącego – powolne, bolesne odsłanianie prawdy o relacjach, macierzyństwie i niespełnionych oczekiwaniach.

Jeśli lubicie klimat „Wielkich kłamstewek” lub przypadł Wam do gustu „Plac zabaw” Michelle Frances, gdzie nad głowami rozbrykanych i niczego nieświadomych dzieci dorośli toczą swoje konflikty, „Brudne tajemnice” Was nie zawiodą.

brudne tajemnice okładka

Thriller inny niż wszystkie – bez pośpiechu, z napięciem

Bohaterkami, a zarazem narratorkami tej historii są trzy kobiety – skrajnie różne, z odmienną przeszłością i doświadczeniami, mierzące się z rozmaitymi perturbacjami w życiu osobistym oraz zawodowym. Łączy je przede wszystkim macierzyństwo oraz nieustannie pulsujące gdzieś z tyłu głowy poczucie rozczarowania, że życie, które prowadzą, nie jest tym, jakie kiedyś wyobrażały sobie dla siebie i swoich dzieci.

Trzy kobiety, trzy historie, jedno rozczarowanie

Scysje małżeńskie, codzienne rozterki w chaosie życia z dziećmi, problemy finansowe, zarówno ich brak, jak i nadmiar, nieudane związki i relacje skazane na porażkę od samego początku – to przestrzeń, w której Bose czuje się najlepiej. 

Macierzyństwo bez lukru

Przyznaję, że jako czytelniczka będąca na podobnym etapie życia co bohaterki, bardzo łatwo utożsamiłam się z ich doświadczeniami.

Autorka skupia się na prozie życia, jego wzlotach i upadkach osadzając fabułę w hermetycznej społeczności, gdzie dawne konflikty wciąż rzucają długie cienie. Jednocześnie ukazuje rozterki matek nieustannie zmagających się z poczuciem bycia niewystarczającymi. 

brudne tajemnice okładka

Powieść zaczyna się mocnym akcentem: jedna z bohaterek ginie, a następnie cofamy się w czasie, by stopniowo odkrywać wydarzenia prowadzące do tej tragedii.

Psychologiczna gra pozorów

Uczciwie trzeba przyznać, że nie jest to historia o dynamicznej, pędzącej akcji. Jej siłą jest raczej subtelne budowanie napięcia psychologicznego i stopniowe odsłanianie kolejnych warstw – niczym w obieraniu cebuli – by dotrzeć do tego, co najbardziej niewygodne i zepsute. To właśnie tam kryje się zgniła moralność, podwójne standardy, różnice kulturowe, sztucznie kreowany wizerunek i konflikty prowadzące do wykluczenia.

Czy zakończenie spełnia oczekiwania?

Ta historia uderza swoją autentycznością – trafnie oddaje realia współczesnych małżeństw, presję ciążącą na matkach oraz obnaża niejednoznaczną naturę przyjaźni, za którą niejednokrotnie kryje się interesowność.

Debiut z potencjałem

Podsumowując, po thrillerze oczekuję wciągającej fabuły i dobrze poprowadzonych emocji, które prowadzą do satysfakcjonującego, zaskakującego finału. Tutaj zakończenie pozostawiło mnie z lekkim niedosytem i kilkoma niewyjaśnionymi kwestiami, ale mimo to jestem pod wrażeniem jakości debiutu. Wierzę, że autorka dopiero się rozkręca i jeszcze nieraz nas zaskoczy.

„Brudne tajemnice”
Disha Bose
Wydawnictwo Zysk i spółka

Więcej o książce tutaj: Brudne tajemnice – Wydawnictwo ZYSK I S-KA

A tu kilka słów o równie dobrym thrillerze psychologicznym wydawnictwa Zysk: „Wygrywa pierwsze kłamstwo”, czyli pan (i pani) Smith – Książka w pigułce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *