„Widzę, że interesuje cię ciemność” – recenzja. Mroczny thriller psychologiczny, który manipuluje czytelnikiem do ostatniej strony

widzę, że interesuje cię ciemność okładka

„Widzę, że interesuje cię ciemność” Illariona Pawliuka to thriller psychologiczny z wyraźnie kryminalnym zacięciem, który zamiast prostych odpowiedzi oferuje niepokojącą grę z percepcją czytelnika. Duszny klimat, hermetyczna społeczność i bohater zmagający się z własnymi demonami sprawiają, że od pierwszych stron trudno odróżnić rzeczywistość od złudzenia.

„Widzę, że interesuje cię ciemność” – thriller psychologiczny z niepowtarzalnym klimatem

Chłodny, surowy, brudny i wręcz odpychający w swojej naturze klimat serwuje czytelnikom Illarion Pawliuk w powieści „Widzę, że interesuje cię ciemność”. To thriller psychologiczny z dominującą nutą kryminału, jednak pierwsze skrzypce gra tutaj drugie, ukryte dno oraz psychologiczna rozgrywka, która dotyczy każdego z bohaterów. Zarówno tych jednoznacznie mrocznych, jak i świadków, biernych uczestników wydarzeń czy postaci pozornie stojących po stronie dobra.

O czym opowiada „Widzę, że interesuje cię ciemność”?

Akcja rozgrywa się w zapomnianej przez świat mieścinie, którą trudno odnaleźć nawet na mapie. Szare, zaniedbane budynki, część domów pozbawiona kanalizacji czy prądu, a do tego mieszkańcy, którzy każdego dnia powielają ten sam schemat życia. Tutaj każdy dzień wygląda identycznie, a każde wydarzenie zdaje się mieć ten sam początek i ten sam nieuchronny finał.

widzę, że interesuje cię ciemność okładka

Psychologiczna gra z czytelnikiem

Główny bohater, naznaczony osobistą tragedią i własnymi traumami, zostaje skierowany do sprawy zaginięcia dziecka. Nad śledztwem nieustannie unoszą się jednak cienie wcześniejszych, niewyjaśnionych zaginięć młodych kobiet. Andriej, przybywając do tej odizolowanej społeczności, szybko staje się nie tylko świadkiem, ale również uczestnikiem wydarzeń, które zdają się przeczyć logice, a nawet prawom czasu i przestrzeni.

Hermetyczna społeczność, związana zmową milczenia, stopniowo wpływa na psychikę bohatera, doprowadzając go do momentu, w którym zaczyna wątpić we własne zmysły. Co istotne, Pawliuk stosuje ten sam zabieg wobec czytelnika. Z każdą kolejną stroną zamiast uzyskiwać odpowiedzi, otrzymujemy kolejne pytania. Granica między prawdą a iluzją zaciera się coraz bardziej, skutecznie wyrywając odbiorcę z typowego schematu thrillera czy kryminału.

Hermetyczna społeczność i mroczne tajemnice

Historia jest bezwzględna, chłodna i niemal pozbawiona emocjonalnych uniesień. Jedyną postacią, która początkowo wnosi do tej opowieści odrobinę równowagi, wydaje się policyjny psycholog. Nawet jemu jednak z czasem przestajemy ufać, bo autor konsekwentnie podważa nasze przekonania i zmusza do nieustannego kwestionowania wszystkiego, co wydawało się oczywiste.

widzę, że interesuje cię ciemność okładka

Pawliuk zaprasza czytelników do zimowego wygwizdowa, gdzie mieszkańcy żyją według jednego, od lat niezmiennego schematu. Nie tolerują obcych i nie pozwalają nikomu burzyć kruchego porządku ich codzienności. Wielowarstwowa narracja skutecznie miesza w głowie zarówno bohaterowi, jak i czytelnikowi, który przez długi czas nie potrafi jednoznacznie określić, co jest prawdą, a co jedynie złudzeniem.

Czy warto przeczytać „Widzę, że interesuje cię ciemność”? – moja opinia

Autor z dużą precyzją wykorzystuje również efekt motyla, pokazując, jak jedna decyzja może wpłynąć na los wielu osób. Motyw zaginięcia dziecka stanowi doskonały punkt wyjścia dla kryminalnej intrygi, jednak siłą tej powieści nie jest samo śledztwo. To przede wszystkim psychologiczna manipulacja, atmosfera nieustannego niepokoju oraz brutalne obnażenie ludzkiej natury. „Widzę, że interesuje cię ciemność” nie jest typowym kryminałem ani klasycznym thrillerem psychologicznym. To opowieść o manipulacji, moralnych granicach i mroku, który drzemie w człowieku. Pawliuk bezlitośnie pokazuje, że w skrajnych okolicznościach ludzie potrafią dopuścić się największych podłości, by chronić własne tajemnice.

„Widzę, że interesuje cię ciemność”

Illarion Pawliuk

Wydawnictwo Insignis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *