
Kryminał
Zróbcie jakiś „Rumor”, czyli kolejne dobre oblicze Małeckiego
Roberta Małeckiego nie trzeba już chyba nikomu przedstawiać. Doskonale zna go każdy czytelnik, który lubuje się w naszych rodzimych kryminałach, a który docenia zawiłą (ale

Roberta Małeckiego nie trzeba już chyba nikomu przedstawiać. Doskonale zna go każdy czytelnik, który lubuje się w naszych rodzimych kryminałach, a który docenia zawiłą (ale

Może się wydawać, że w naszych rodzimych kryminałach za wiele już nas nie zaskoczy. Utarte schematy, jednolite wręcz historie, tacy sami bohaterowie. Czy zatem Agnieszka

Zło w najgorszej postaci, zepsucie – zarówno to moralne, jak i posiadające zapach rozkładającego się mięsa, brak zasad czy wyzwane wartości, którym bliżej do egoizmu

Dokładnie rok temu czytałam pierwszą część „Biura do spraw tajemnych”. Czy kontynuacja losów Verne, w tym pościg za sławetnym Wikarym okazały się inspirujące, skuteczne i