Narodziny dziecka miały być początkiem nowego, szczęśliwego rozdziału. Zamiast tego pojawiają się koszmary, samotność i narastające poczucie zagrożenia. „Nocna niania” Nelle Lamarr to thriller psychologiczny, który pokazuje, jak łatwo zaufanie może zamienić się w największy koszmar.
Macierzyństwo w cieniu strachu
Wyobraź sobie, że dochodzisz do siebie po nagłym cesarskim cięciu, które uratowało życie Tobie i Twojemu dziecku. Ból, zmęczenie, burza hormonów i zupełnie nowa rzeczywistość z noworodkiem wystarczą, by wywrócić świat do góry nogami. Do tego dochodzą koszmary, poczucie osamotnienia i narastający lęk, że coś jest nie tak. Wiele kobiet zna przynajmniej część tych emocji. Zna także poczucie niesprawiedliwości, chęć wyrównania rachunków czy pragnienie zemsty. Właśnie wokół tych uczuć Nelle Lamarr buduje swój thriller psychologiczny.

Kiedy niania staje się zagrożeniem
Ava rodzi córeczkę, jednak rzeczywistość szybko odbiega od wyobrażeń o szczęśliwym macierzyństwie. Nie pomaga jej zdystansowany mąż, który sprawia wrażenie człowieka mającego plan na wszystko… z wyjątkiem bycia zaangażowanym ojcem i wspierającym partnerem. W świecie, w którym pieniądze rozwiązują większość problemów, odpowiedź wydaje się oczywista – zatrudnić nianię.
Początkowo brzmi to jak idealne rozwiązanie. Ktoś zajmie się dzieckiem, odciąży zmęczonych rodziców i przywróci w domu spokój. Problem pojawia się wtedy, gdy okazuje się, że niania interesuje się nie tylko niemowlęciem, ale również jego rodzicami. A wtedy granice zaczynają się niebezpiecznie zacierać.
Nelle Lamarr umiejętnie buduje napięcie
Muszę przyznać, że Nelle Lamarr bardzo umiejętnie buduje napięcie. Pierwsza część powieści rozwija się spokojniej – autorka kreśli codzienność bohaterów, jednocześnie subtelnie sugerując, że pod pozornie zwyczajnym życiem kryje się coś znacznie mroczniejszego. Wystarczy jedno zdanie, jeden gest czy pozornie nieistotna scena, by wzbudzić w czytelniku niepokój.
Druga połowa książki zdecydowanie przyspiesza. Fabuła nabiera tempa, zagrożenie staje się coraz bardziej realne, a dodatkowe emocje potęguje fakt, że w centrum wydarzeń znajduje się bezbronne dziecko. Autorka dobrze oddaje część realiów pierwszych tygodni macierzyństwa, jednocześnie osadzając historię w świecie zamożnych ludzi, gdzie niemal każdy problem można próbować rozwiązać pieniędzmi.
Bohaterowie, którym trudno zaufać
Na uwagę zasługują również bohaterowie. Lamarr sprawia, że nasze opinie o nich zmieniają się niemal z rozdziału na rozdział. Jedna scena wystarczy, by sympatia zamieniła się w nieufność albo odwrotnie. To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że trudno przewidzieć, komu naprawdę można zaufać.

Z perspektywy kryminalistycznej nie wszystkie rozwiązania fabularne są w pełni przekonujące. Kilka elementów można byłoby łatwo podważyć, dlatego miłośnicy realistycznych kryminałów mogą mieć pewne zastrzeżenia. Jeśli jednak potraktujemy „Nocną nianię” przede wszystkim jako thriller psychologiczny, nastawiony na emocje, manipulację i budowanie napięcia, lektura potrafi dostarczyć naprawdę satysfakcjonującej rozrywki.
Czy warto przeczytać „Nocną nianię”?
„Nocna niania” to historia o zaufaniu, które może okazać się największą pułapką. To także opowieść o macierzyństwie, samotności i lęku, który potrafi odebrać poczucie bezpieczeństwa nawet we własnym domu.
Kilka słów o poprzedniej książce autorki: „Dziewczyna z wymiany”, a może „do wymiany”? – Książka w pigułce
