Czy przeszłość może zabić po raz drugi? W „Jeziorze lodu” Jędrzej Pasierski ponownie zabiera czytelników do hermetycznej społeczności, gdzie milczenie bywa równie niebezpieczne jak sam morderca. To kryminał z gęstą atmosferą, rozbudowanym tłem psychologicznym i zagadką, której rozwiązanie prowadzi do wydarzeń sprzed lat.
O czym opowiada „Jezioro lodu”?
Gdy do hermetycznej, niewielkiej społeczności, której rytm życia wyznacza natura, wkracza śmierć, trudno narzekać na nudę. Kontynuacja „Bogów małego morza” to nie tylko kryminalna zagadka, lecz także opowieść o moralnym i społecznym złu, które czai się pod powierzchnią i czeka na odpowiedni moment, by zatruć życie wszystkim mieszkańcom.

Śledztwo komisarza Szeptyckiego i tajemnice mieszkańców
Tym razem komisarz Szeptycki prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci starszego mężczyzny, który spadł z wieży widokowej. Choć wszystko wskazuje na samobójstwo, szybko okazuje się, że prawda jest znacznie bardziej skomplikowana. Policjant zmaga się nie tylko z prowadzonym dochodzeniem, ale również z własnymi problemami i demonami przeszłości. Jednocześnie musi odnaleźć się w zamkniętej społeczności, która nie ufa obcym i solidarnie chroni swoich tajemnic, w tym być może także mordercę.
Klimat, który buduje napięcie
Kiedy dochodzi do kolejnej zbrodni, tama milczenia zaczyna pękać, porywając za sobą kolejne, często niewinne ofiary. W toku śledztwa okazuje się, że źródła współczesnych wydarzeń tkwią głęboko w przeszłości. Dawne krzywdy i przemilczane winy domagają się rozliczenia, a prawda nie pozwala o sobie zapomnieć.
Kim naprawdę są mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości? Kto skrywa najciemniejsze sekrety? Czy wyjaśni się zagadka śmierci siostry Szeptyckiego? I co tym razem ma do zaoferowania czytelnikowi ta nadjeziorna wieś?
Mocne i słabsze strony powieści
Jędrzej Pasierski ponownie stawia na intrygę kryminalną, jednocześnie budując wiarygodne i pogłębione portrety psychologiczne zarówno ofiar, świadków, śledczych, jak i samego sprawcy. Autor oddaje głos wielu bohaterom, dzięki czemu historia zyskuje na wielowymiarowości. Z drugiej strony mnogość postaci i wątków sprawia, że osobom, które dawno czytały pierwszy tom, przypomnienie sobie zależności między bohaterami może zająć trochę czasu.

Czy warto przeczytać „Jezioro lodu”? – moja opinia
Nie zmienia to jednak faktu, że „Jezioro lodu” to wciągający kryminał z niepowtarzalnym klimatem. Surowa przyroda, nadjeziorne krajobrazy i zimowa sceneria tworzą wyjątkowe tło dla tej historii, a nieoczywista zagadka i satysfakcjonujące zakończenie sprawiają, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem.
„Jezioro lodu”
Jędrzej Pasierski
Wydawnictwo Literackie
Przeczytaj moją opinię o pierwszej części: Zbrodnia i przeszłość – „Bogowie małego morza” pod lupą – Książka w pigułce
