Czy zagorzały ateista i antyklerykał może wyruszyć w podróż u boku papieża i wrócić z niej z pytaniami, których wcześniej sobie nie zadawał? Javier Cercas, autor znany polskim czytelnikom m.in. z cyklu „Terra Alta”, towarzyszy Franciszkowi podczas podróży do Mongolii. „Boży szaleniec na krańcu świata” staje się jednak czymś więcej niż relacją z papieskiej wizyty. To opowieść o wierze, niewierze, człowieku i próbie zrozumienia kogoś, kto wydaje się całkowicie odmienny od autora.
„Boży szaleniec na krańcu świata” – Javier Cercas. Ateista w podróży z papieżem Franciszkiem
Czy możliwa jest rozmowa zagorzałego ateisty i antyklerykała z papieżem, który stoi na czele Kościoła katolickiego? Czy człowiek, który do tej pory pisał przede wszystkim książki historyczne, a polskim czytelnikom kojarzy się między innymi z kryminalnym cyklem „Terra Alta”, sprawdzi się jako towarzysz podróży papieża Franciszka na kraniec świata – do Mongolii?
Javier Cercas otrzymuje propozycję napisania książki i przyłączenia się do podróży Franciszka do jednego z najbardziej surowych, rozległych, a zarazem słabo zaludnionych państw świata. Mongolia to rozległe stepy, wymagający klimat i społeczeństwo, w którym chrześcijaństwo stanowi zaledwie niewielką część religijnego krajobrazu.

Czy taka podróż może cokolwiek zmienić? Czy można mówić o sukcesie papieża, który przemierza rozległe stepowe krainy kraju zamieszkanego przez niewielką wspólnotę katolików? A przede wszystkim: czy podróż człowieka, który neguje istnienie Boga, u boku jednego z jego najbardziej zagorzałych wyznawców może wpłynąć na sposób myślenia Cercasa? Może zasieje ziarno wątpliwości? A może skłoni autora do refleksji nad tym, że Bóg jest obok, tylko ludzie nie zawsze potrafią albo nie chcą Go dostrzec?
Javier Cercas i papież Franciszek – niezwykłe spotkanie
Cercas relacjonuje podróż papieża do Mongolii, ale jego książka szybko przestaje być wyłącznie zapisem kolejnych etapów papieskiej wizyty. Autor próbuje przede wszystkim przyjrzeć się człowiekowi stojącemu za białą sutanną.
Czytelnik otrzymuje obraz Franciszka inny od tego, który często docierał do nas za pośrednictwem mediów. Zamiast chwytliwych nagłówków i krótkich informacji pojawia się próba zrozumienia człowieka, jego przekonań, decyzji oraz sposobu postrzegania Kościoła.
Cercas przygląda się papieżowi również jako reformatorowi. Franciszek pragnął zmian, jednak – jak pokazuje autor – podchodził do nich ostrożnie i świadomie, mając na uwadze zarówno strukturę Kościoła, jak i ludzi, którzy przez lata ją tworzyli.
Podróż do Mongolii staje się podróżą w głąb człowieka
Najciekawsze w książce jest jednak to, że autor nie ogranicza się do geograficznego śledzenia papieskiej podróży.
Cercas przemierza również śladami Bergoglio , które pozostawił w życiu spotykanych ludzi. Rozmawia z osobami, które miały okazję poznać przyszłego lub już urzędującego papieża bliżej. Dzięki ich wspomnieniom próbuje złożyć portret człowieka, którego znamy przecież przede wszystkim z publicznych wystąpień.
To właśnie te spotkania pozwalają spojrzeć na Franciszka z innej perspektywy.
Autor, który sam deklaruje brak wiary, staje naprzeciw człowieka, dla którego wiara jest fundamentem życia. Zderzenie tych dwóch światopoglądów nie prowadzi jednak do prostych odpowiedzi. Przeciwnie, rodzi kolejne pytania.
Wiara, Kościół i pytania bez prostych odpowiedzi
„Boży szaleniec na krańcu świata” staje się przy okazji interesującą próbą przybliżenia czytelnikowi struktury Kościoła katolickiego, jego zasad i dogmatów. Nie jest to jednak książka, która próbuje na siłę przekonać niewierzącego do wiary. Cercas pozostaje sobą; zadaje niewygodne pytania, podważa, obserwuje i próbuje zrozumieć. A pytań pojawia się coraz więcej. Czy istnieje życie po śmierci? Czym właściwie jest wiara? Czy można uznawać się za dobrego chrześcijanina, jednocześnie przywiązując ogromną wagę do dóbr materialnych i własnego interesu? Czy Kościół może się zmieniać, nie tracąc tego, co stanowi jego fundament? I wreszcie: czy człowiek wierzący rzeczywiście różni się od niewierzącego bardziej, niż mogłoby się wydawać?
Cercas nie udziela na te pytania jednoznacznych odpowiedzi. I właśnie to jest w tej książce interesujące.

Kim naprawdę był papież Franciszek?
„Boży szaleniec na krańcu świata” to nie tylko książka o podróży papieża Franciszka do Mongolii. To także próba odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście znaliśmy człowieka, którego przez lata oglądaliśmy w telewizji, internecie i na pierwszych stronach gazet.
Cercas patrzy na Franciszka oczami człowieka, który nie podziela jego wiary. Dzięki temu powstaje interesujące zderzenie dwóch światów – świata sceptycyzmu i świata religii.
Czy podróż odmieniła światopogląd autora? Czy zasiała w nim ziarno wątpliwości? A może najważniejszym jej efektem jest samo zadawanie pytań?
Być może właśnie o to chodzi w tej książce.
Nie o znalezienie jednej odpowiedzi, lecz o zatrzymanie się na chwilę i zastanowienie nad tym, w co wierzymy, dlaczego wierzymy i jak wiele jesteśmy w stanie dostrzec poza własnym sposobem patrzenia na świat.
Kim był papież Franciszek i czy rzeczywiście go znaliśmy? Tego wszystkiego możesz poszukać w książce „Boży szaleniec na krańcu świata” Javiera Cercasa.
„Boży szaleniec na krańcu świata”
Javier Cercas
Wydawnictwo Sonia Draga, Wydawnictwo PostFactum
